Wojtek był bardzo miły, dużo rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Niebo było całe w gwiazdach. Patrzyliśmy w niebo leżąc na kocyku i śmiejąc się, rozpoczęłam temat o piłce nożnej. Wojtek dużo mi o niej opowiedział, powiedział, że stanie w bramce nawet na najzwyklejszym meczu towarzyskim jest bardzo stresujące, ponieważ cała reprezentacja, klub liczy na Ciebie. Byłam bardzo zaciekawiona, tym co mówił, słuchałam Go z uwagą (....) Nagle wstał i powiedział do mnie z uśmiechem:
- Chciałbym Ci coś powiedzieć
- Słucham - odpowidziałam, darząc go uśmiechem
- Czy chciałabyś być moją dziewczyną
Byłam bardzo zaskoczona, że tak znany piłkarz chce być ze zwykłą, przeciętną dziewczyną
- Oczywiście - odpowiedziałam
Wojtek uklękną i pocałował mnie.
Byłam bardzo szczęśliwa, a zarazem zauroczona.
Wojtek przytulił mnie i powiedział:
- Jeszcze nie znałem, tak cudownej dziewczyny, jak ty
- Heh :) - odpowiedziałam uśmiechając się do niego
- Kocham Cię - powiedział
- Ja Ciebie też
Pomyślałam sobie, że jeszcze nie znałam, tak wspaniałego człowieka jakim był on.
Na początku, myślałam, że to zwykły gwiazdor, a on okazał się, tak wspaniałym człowiekiem.
(W tej samej chwili )
Natalka z Robertem zostali jeszcze w klubie.
Robert zaprosił Natalką na trening, jakby oczywiście chciała iść. Natalka odpowiedziała, że z wielką przyjemnością. Robert dodał, aby przyszła ze swoją przyjaciółką Darią. Natka odpowiedziała, że na pewno będziemy.
Była godz. 4:00, Wojtek odwiózł mnie do domu. Na pożegnanie dał mi buziaka i przytulił mnie.
Pobiegłam do pokoju. W tej samej chwili spotkałam Natkę, która żegnała się z Robertem.

Zauważyłam, że Robert darzy Natalię jakimś uczuciem.
Natka weszła do pokoju i opowiedziała mi wszystko, a ja jej także.
(.....)
___________________________________
Mam nadzieję, że rozdział spodoba się Wam :3
Bardzo proszę o komentowanie :)
Z góry dziękuję :)

Usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać i śmiać się popijając napój. Natalka bawiła się świetnie z Robertem. Tańczyłam z Wojtkiem do późnej nocy. Nagle Wojtek, gdzieś zniknął, nie mogłam go znaleźć. Usiadłam i czekałam na niego. W pewnej chwili zadzwonił mój telefon, okazało się, że to Wojtek, powiedział, abym wyszła przed klub, tak też zrobiłam.







